„ogorzelecki” przemysł (1/2) – aktualizacja

Arbeit_macht_frei

Jest koniec lat 20. XX wieku. Nagle na całym globie ziemskim wybucha największy kryzys gospodarczy XX wieku, który nie szczędzi nawet schowanego na końcu świata Ogorzelca i jego okolic. Żyje się tu ciężko, coraz ciężej. Jednak w niedługim czasie po wybuchu tzw. Great Depression do Naszej wsi, zwanej wówczas Dittersbach Städtisch, przybywa zaradny przedsiębiorca z Lipska – Walther Härting. Pan Härting ma nie tylko duże pieniądze, ale i niezawodny pomysł, jak zażegnać ten straszny kryzys.

W niedługim czasie po przybyciu do Ogorzelca pan Härting (w nie do końca jasnych okolicznościach) przekształca ”Ogorzelecką mechaniczną tkalnię Sp. z o. o.” (Dittersbacher Mechan. Weberei G. m. b. H.) w specjalistyczną fabrykę Metall-urgiczną produkującą części do samolotów i samochodów. W ten sposób poprzedni właściciele – rodzina Böhmelt i Lotze – z dnia na dzień tracą cały swój majątek.

Przedsiębiorca Härting sprowadza do Ogorzelca nowoczesne maszyny – podobne do tych z fabryki części do samolotów w Mysłakowicach. Niektóre z tych maszyn służą do seryjnej produkcji. Pracy w nowej fabryce jest coraz więcej, a ogorzelecki zakład staje się – zaraz po kopalniach w Kowarach Górnych – największym pracodawcą w regionie i zatrudnia około 300 osób (w tym wielu strażników). Miejscowi w tych ciężkich czasach bardzo cenią sobie nowe stanowiska pracy, a ich dzieci chętnie zdobywają tutaj przyuczenie i praktykę.

Fabrikarbeiter

Pracownicy fabryki w Ogorzelcu

Ponadto kilka lat później ten niepozorny Dittersbach staje się jednym z najważniejszych punktów przesyłowych dla strategicznych informacji na liniach telefonicznych III Rzeszy.

ŚWIATŁO_LUX

Dom nr 64 i 64A wg niem. numeracji – to tu mieszkał Walther Härting wraz z rodziną oraz przyjezdni pracownicy fabryki ( stan na 31.01.2017)

Podobny rozwój przemysłu jak ten w Ogorzelcu tyczy się około 65-85% przedsiębiorstw zlokalizowanych na terenie powiatu kamiennogórskiego. Od lat 30. XX wieku przemysł na Ziemi Kamiennogórskiej rozwija się systemowo i  coraz prężniej, specjalizując się w różnych innowacyjnych dziedzinach. Jednak tuż przed zakończeniem II wojny światowej – przed wejściem wojsk radzieckich – cała dokumentacja zakładów znika, rychło w czas ewakuuje się również zarząd tych przedsiębiorstw. Maszyny zostają – nie ma czasu, aby je wywieźć .

__

Na pierwszym zdjęciu: pracownicy zakładów w Ogorzelcu podczas przerwy śniadaniowej (lata 30. XX wieku)

Comments are closed.